Choose your languageand country
niemiecki
angielski
francuski
włoski
niderlandzki
polski
OK

Zakaz fajerwerków w Polsce 2026? Projekt wraca do komisji. Stanowisko ekspertów PiroHiT

2026-06-13
Zakaz fajerwerków w Polsce 2026? Projekt wraca do komisji. Stanowisko ekspertów PiroHiT

Nie negujemy potrzeby rozmowy o bezpieczeństwie, ochronie zwierząt, komforcie osób wrażliwych na hałas czy skutecznym karaniu osób używających pirotechniki w sposób. Uważamy jednak, że proponowane rozwiązania są nieproporcjonalne. Zamiast eliminować konkretne nadużycia, mogą doprowadzić do zniszczenia legalnie działającej branży, utraty miejsc pracy, zmniejszenia wpływów do budżetu państwa i rozwoju szarej strefy.

Jeżeli mimo przedstawionych argumentów większość parlamentarna zdecyduje, że ograniczenia muszą zostać wprowadzone, PiroHiT jest gotowy rozmawiać o rozsądnym kompromisie. Kategorycznie sprzeciwiamy się jednak rozwiązaniu, którego rzeczywistym skutkiem będzie likwidacja niemal całego rynku fajerwerków F2 i F3.

Aktualizacja: 13 czerwca 2026 roku.

Co wydarzyło się w Sejmie 10 czerwca 2026 roku?

Podczas drugiego czytania Sejm zajmował się wspólnie projektami oznaczonymi pierwotnie jako druki nr 350 i 729. Wynikiem wcześniejszych prac Komisji Nadzwyczajnej do spraw ochrony zwierząt jest druk nr 2151, zawierający aktualnie procedowaną wersję projektu.

Druk nr 2151 nie jest trzecią, niezależną ustawą. Jest sprawozdaniem komisji oraz tekstem projektu przygotowanym po wspólnym rozpatrzeniu dwóch wcześniejszych propozycji.

W trakcie drugiego czytania zgłoszono:

  • wniosek o odrzucenie projektu ustawy w całości,

  • poprawki dotyczące zakresu zakazu,

  • propozycje pozostawienia kategorii F2 w legalnym obrocie,

  • postulaty wydłużenia okresu przejściowego,

  • rozwiązania, które miałyby ograniczać uciążliwe używanie fajerwerków bez likwidowania całej branży.

Zgodnie z procedurą projekt wrócił do komisji, ponieważ posłowie muszą najpierw rozpatrzyć zgłoszone poprawki i wniosek o odrzucenie. Dopiero po przygotowaniu dodatkowego sprawozdania możliwe będzie trzecie czytanie oraz głosowanie w Sejmie.

Oznacza to, że zakaz fajerwerków F2 i F3 nie został uchwalony. Obecnie obowiązujące przepisy nie zmieniły się po debacie z 10 czerwca.

Co dokładnie przewiduje obecny projekt ustawy?

Aktualna wersja projektu zakłada wprowadzenie generalnego zakazu używania przez osoby prywatne wyrobów pirotechnicznych widowiskowych kategorii F2 i F3.

Zakaz nie miałby dotyczyć między innymi przedsiębiorców i jednostek naukowych działających na podstawie przepisów dotyczących materiałów wybuchowych przeznaczonych do użytku cywilnego oraz innych podmiotów posiadających odpowiednie uprawnienia.

Projekt przewiduje także, że rada gminy mogłaby podjąć uchwałę dopuszczającą używanie fajerwerków 31 grudnia i 1 stycznia. Bez takiej uchwały zakaz obowiązywałby na terenie danej gminy także podczas Sylwestra i Nowego Roku.

Za naruszenie przepisów miałaby grozić kara aresztu albo grzywny.

To jednak nie wszystko. Projekt zmienia również zasady dotyczące nabywania, przechowywania i używania wyrobów pirotechnicznych. Kategorie F2 i F3 przestałyby być objęte dotychczasowym zwolnieniem z obowiązku uzyskania pozwolenia. W praktyce mogłoby to oznaczać nie tylko ograniczenie samego odpalania, lecz również faktyczne wyeliminowanie legalnej sprzedaży tych produktów zwykłym konsumentom.

Jeżeli projekt zostałby przyjęty w obecnej formie, nowe przepisy miałyby wejść w życie 1 lipca 2027 roku.

Fajerwerki F2 to nie tylko głośne petardy

W debacie publicznej często wszystkie wyroby pirotechniczne przedstawiane są jako jeden rodzaj bardzo głośnych petard. To poważne uproszczenie.

Petardy i emitery dźwięku stanowią tylko część rynku. Kategorie F2 i F3 obejmują również:

  • wyrzutnie i baterie,

  • rakiety,

  • fontanny i wulkany,

  • rzymskie ognie,

  • zestawy wieloefektowe,

  • produkty nastawione przede wszystkim na kolor, światło i efekt wizualny,

  • wyroby o ograniczonym poziomie hałasu.

Kategoria F2 jest prawnie definiowana jako obejmująca wyroby o niskim stopniu zagrożenia i niskim poziomie hałasu, przeznaczone do stosowania na wolnym powietrzu na ograniczonej przestrzeni. Nie można więc utożsamiać całej kategorii F2 z najmocniejszymi petardami.

Objęcie zakazem całej kategorii F2 oznaczałoby usunięcie z rynku również wielu produktów, które nie są oparte na silnym huku. Dotyczyłoby to między innymi licznych wyrzutni, fontann i efektów wizualnych wybieranych przez klientów właśnie dlatego, że są mniej uciążliwe akustycznie.

Osoby szukające bardziej widowiskowych niż hukowych rozwiązań już dzisiaj mogą wybierać ciche fajerwerki i efekty o obniżonym poziomie hałasu. Rozwijanie takiej oferty jest naszym zdaniem znacznie rozsądniejszym kierunkiem niż likwidowanie całej kategorii produktów.

Stanowisko PiroHiT: projekt należy odrzucić w całości

PiroHiT opowiada się za odrzuceniem projektu ustawy w obecnym kształcie.

Naszym zdaniem nie przedstawiono wystarczających podstaw, aby objąć tak daleko idącym zakazem całą kategorię F2 i F3. Nie pokazano również aktualnej, wyczerpującej analizy skutków gospodarczych odpowiadającej rzeczywistemu zakresowi projektu po rozszerzeniu go na kategorię F2.

Przed podjęciem decyzji o likwidacji znacznej części legalnego rynku powinny zostać dokładnie określone:

  • liczba firm zagrożonych zamknięciem,

  • liczba stałych i sezonowych miejsc pracy,

  • wpływ zmian na bezrobocie,

  • utracone wpływy z VAT, CIT, PIT, ceł i składek,

  • koszty likwidacji zapasów magazynowych,

  • konsekwencje dla przedsiębiorców posiadających specjalistyczne magazyny i środki transportu,

  • wpływ na import i eksport,

  • możliwe roszczenia odszkodowawcze wobec Skarbu Państwa,

  • ryzyko rozwoju szarej strefy,

  • wpływ na profesjonalne pokazy, szkolenia i zaplecze techniczne branży.

Nie powinno się najpierw podejmować decyzji o likwidacji rynku, a dopiero później sprawdzać, jakie będą jej konsekwencje.

Branża pirotechniczna to tysiące firm i miejsc pracy

Branża pirotechniczna nie składa się wyłącznie z sezonowych stoisk działających przed Sylwestrem.

To rozbudowany sektor obejmujący między innymi:

  • importerów i dystrybutorów,

  • sklepy stacjonarne i internetowe,

  • hurtownie,

  • firmy wykonujące profesjonalne pokazy,

  • przedsiębiorstwa transportowe i logistyczne,

  • specjalistyczne magazyny,

  • firmy szkoleniowe,

  • realizatorów efektów scenicznych i filmowych,

  • jednostki zajmujące się certyfikacją i kontrolą produktów,

  • specjalistów posiadających kwalifikacje pirotechniczne.

W czasie debaty sejmowej oraz w materiałach organizacji branżowych pojawiała się informacja o około 25 tysiącach podmiotów gospodarczych związanych bezpośrednio lub pośrednio z tym sektorem. Nie oznacza to, że dokładnie 25 tysięcy osób straci pracę, ponieważ liczby podmiotów i pracowników nie można ze sobą utożsamiać. Nie zmienia to jednak faktu, że zagrożone są tysiące stałych i sezonowych miejsc pracy.

Według danych przedstawianych przez branżę jej roczne obroty przekraczają miliard złotych netto. Legalnie działające firmy odprowadzają VAT, CIT, PIT, cła, składki i podatki lokalne.

Likwidacja rynku nie sprawi, że zapotrzebowanie klientów automatycznie zniknie. Może natomiast spowodować, że pieniądze zamiast do legalnych polskich firm i budżetu państwa trafią do zagranicznych sprzedawców oraz nielegalnego obrotu.

Pirotechnika to nie tylko Sylwester

Sprowadzanie całej branży do kilku godzin zabawy sylwestrowej nie pokazuje jej rzeczywistego znaczenia.

Pirotechnika wykorzystywana jest również podczas:

  • profesjonalnych pokazów miejskich i plenerowych,

  • wesel i uroczystości rodzinnych,

  • koncertów i festiwali,

  • wydarzeń firmowych,

  • imprez sportowych,

  • produkcji filmowych i telewizyjnych,

  • rekonstrukcji historycznych,

  • ćwiczeń wojskowych,

  • szkoleń służb i ratowników,

  • symulacji sytuacji kryzysowych,

  • działań sygnalizacyjnych i ostrzegawczych.

Race, flary i efekty dymne mogą służyć do oznaczania pozycji, sygnalizowania niebezpieczeństwa, wyznaczania miejsca lądowania śmigłowca lub prowadzenia ćwiczeń w warunkach zbliżonych do rzeczywistych.

Nie oznacza to, że proponowana ustawa bezpośrednio zabroni wojsku, służbom czy profesjonalnym firmom korzystania ze wszystkich rodzajów pirotechniki. Projekt przewiduje wyjątki dla uprawnionych podmiotów. Problem jest jednak szerszy.

Drastyczne ograniczenie rynku konsumenckiego może doprowadzić do zamknięcia firm, likwidacji specjalistycznych magazynów, zmniejszenia liczby szkoleń i odejścia doświadczonych pracowników do innych zawodów. W ten sposób państwo może stracić cywilne zaplecze kadrowe, transportowe i magazynowe, które w sytuacji kryzysowej ma realną wartość.

PiroHiT od lat realizuje profesjonalne pokazy sztucznych ogni i efekty specjalne. Z własnego doświadczenia wiemy, jak dużo wiedzy, przygotowania, odpowiedzialności i zaplecza technicznego wymaga bezpieczna realizacja wydarzenia pirotechnicznego.

Zastosowania w rolnictwie i sygnalizacji wymagają precyzyjnych przepisów

Wyroby wykorzystujące efekty dźwiękowe, świetlne lub dymne stosowane są również przez rolników, sadowników, hodowców i podmioty odpowiedzialne za zabezpieczenie terenu.

Mogą służyć między innymi do odstraszania ptaków i dzikich zwierząt, ostrzegania, oznaczania pozycji lub sygnalizowania zagrożenia.

Nie wszystkie takie produkty należą do kategorii F2 i F3. Część jest klasyfikowana jako wyroby techniczne P1. Pokazuje to jednak, że przepisy muszą być przygotowane bardzo precyzyjnie. Ogólne i niespójne regulacje mogą wywołać skutki, których projektodawcy wcześniej nie przewidzieli.

Zamiast tworzyć szeroki zakaz obejmujący całe grupy produktów, należy dokładnie rozróżnić ich kategorię, przeznaczenie oraz sposób używania.

Legalne fajerwerki przechodzą ocenę zgodności i kontrolę CE

Legalne fajerwerki sprzedawane na rynku Unii Europejskiej nie są przypadkowymi produktami niewiadomego pochodzenia.

Zanim wyrób zostanie dopuszczony do sprzedaży, musi przejść określoną procedurę oceny zgodności. W procesie uczestniczą uprawnione jednostki notyfikowane, które badają typ produktu oraz kontrolują zgodność produkcji z zatwierdzonym wzorem.

Na legalnym wyrobie powinny znajdować się między innymi:

  • oznakowanie CE,

  • numer rejestracyjny,

  • kategoria produktu,

  • instrukcja użytkowania,

  • określona odległość bezpieczeństwa,

  • dane producenta lub importera,

  • informacje dotyczące prawidłowego sposobu użycia.

Wyroby pirotechniczne projektuje się i wytwarza w taki sposób, aby ograniczać zagrożenia dla ludzi, mienia i środowiska. Poszczególne kategorie różnią się poziomem ryzyka, przeznaczeniem i wymaganym miejscem użytkowania.

Nie oznacza to, że fajerwerki można traktować jak zwykłą zabawkę. Są to produkty wymagające ostrożności i przestrzegania instrukcji. Legalny, prawidłowo oznakowany wyrób używany zgodnie z przeznaczeniem, w odpowiednim miejscu i z zachowaniem wymaganej odległości jest jednak produktem przewidywalnym, który przeszedł określoną procedurę oceny bezpieczeństwa.

Największe zagrożenie powstaje wtedy, gdy ktoś:

  • kupuje produkty z nielegalnego źródła,

  • używa wyrobów bez oznaczenia CE,

  • modyfikuje konstrukcję produktu,

  • odpala go niezgodnie z instrukcją,

  • kieruje fajerwerki w stronę ludzi, zwierząt, pojazdów lub budynków,

  • korzysta z pirotechniki pod wpływem alkoholu,

  • nie zachowuje wymaganej odległości,

  • pozwala osobom niepełnoletnim na dostęp do wyrobów.

Odpowiedzią na takie zachowania powinny być edukacja, kontrola rynku i skuteczne karanie sprawców, a nie automatyczna likwidacja legalnej branży.

Najważniejsze zasady opisaliśmy w przygotowanym przez nas poradniku bezpiecznego używania fajerwerków.

PiroHiT jest za edukacją i rozważnym używaniem pirotechniki

Sprzeciw wobec obecnego projektu nie oznacza zgody na nieodpowiedzialne używanie fajerwerków.

PiroHiT opowiada się za:

  • kupowaniem pirotechniki wyłącznie z legalnych źródeł,

  • używaniem produktów zgodnie z instrukcją,

  • zachowaniem wymaganych odległości,

  • zabezpieczaniem wyrzutni przed przewróceniem,

  • nieodpalaniem fajerwerków w pobliżu ludzi i zwierząt,

  • ochroną schronisk, szpitali i innych szczególnie wrażliwych miejsc,

  • edukacją klientów,

  • zdecydowanym zwalczaniem nielegalnego handlu,

  • surowym karaniem osób kierujących fajerwerki w stronę innych ludzi lub służb,

  • promocją produktów o ograniczonym poziomie hałasu.

Właściciele zwierząt powinni odpowiednio przygotować je na okres sylwestrowy, a osoby używające pirotechniki powinny robić to w przewidywalnym czasie i z poszanowaniem otoczenia.

Można jednocześnie chronić zwierzęta, zwiększać bezpieczeństwo i pozostawić dorosłym obywatelom możliwość legalnego korzystania z certyfikowanych produktów. Te cele nie muszą się wzajemnie wykluczać.

Problemy Europy Zachodniej nie mogą być automatycznie przenoszone na Polskę

W części państw Europy Zachodniej istnieje poważny problem z wykorzystywaniem ciężkiej, często nielegalnej pirotechniki podczas zamieszek i chuligańskich ataków.

W Holandii podczas ostatniej nocy sylwestrowej odnotowano przypadki obrzucania policjantów i ratowników ciężkimi fajerwerkami, kamieniami, a nawet koktajlami Mołotowa. Służby informowały o podpalanych samochodach, zasadzkach na ratowników oraz zorganizowanych grupach atakujących funkcjonariuszy.

W części zachodnich aglomeracji nakładają się na siebie problemy związane z gangami młodzieżowymi, nielegalnym handlem pirotechniką, chuligaństwem oraz trudnościami integracyjnymi dotyczącymi części środowisk migracyjnych.

Trzeba jednak wyraźnie zaznaczyć, że odpowiedzialność za przestępstwa ponoszą konkretni sprawcy. Nie można przypisywać takich zachowań wszystkim imigrantom ani całym społecznościom.

W Polsce zdarzają się wypadki, pożary i przypadki nieodpowiedzialnego używania fajerwerków. Nie mamy jednak obecnie systemowego zjawiska o porównywalnej skali, w którym zorganizowane grupy regularnie wykorzystywałyby ciężką pirotechnikę do atakowania policjantów, strażaków i ratowników.

Polskie prawo powinno odpowiadać na realne problemy występujące w naszym kraju. Nie należy automatycznie kopiować rozwiązań tworzonych pod wpływem zagranicznych zamieszek, działalności gangów i masowego używania nielegalnych wyrobów jako broni.

Należy odróżnić legalny, certyfikowany fajerwerk używany zgodnie z instrukcją od ciężkiego produktu z nielegalnego źródła, którym chuligan celowo strzela w stronę człowieka. To dwie całkowicie różne sytuacje.

Całkowity zakaz może rozwinąć szarą strefę

Popyt na fajerwerki nie zniknie wyłącznie dlatego, że zostanie wprowadzony zakaz.

Część klientów może zacząć zamawiać produkty z zagranicznych, niesprawdzonych źródeł. Mogą pojawić się przesyłki niewłaściwie deklarowane, sprzedaż bez kontroli wieku oraz obrót wyrobami bez prawidłowego oznakowania, instrukcji i certyfikacji.

To właśnie takie produkty są szczególnie niebezpieczne.

Legalny sprzedawca odpowiada za pochodzenie towaru, jego oznakowanie, właściwe przechowywanie oraz przestrzeganie zasad sprzedaży. W szarej strefie te zabezpieczenia znikają.

Wprowadzenie zakazu może więc doprowadzić do sytuacji, w której z rynku znikną kontrolowane produkty, ale pozostanie popyt zaspokajany przez nielegalnych sprzedawców. Państwo straci wpływy podatkowe, a służby otrzymają znacznie trudniejszy rynek do nadzorowania.

Troska o zwierzęta wymaga rozsądnych, skutecznych rozwiązań

Rozumiemy obawy właścicieli zwierząt. Nagły i nieprzewidywalny huk może powodować u części psów, kotów, koni i dzikich zwierząt silny stres.

Problemem jest jednak przede wszystkim przypadkowe odpalanie głośnej pirotechniki przez wiele dni przed Sylwestrem i po Nowym Roku, często o różnych porach dnia i nocy.

Dlatego realną poprawę mogłoby przynieść wprowadzenie jednolitych godzin używania fajerwerków, ograniczeń w szczególnie wrażliwych miejscach oraz skuteczne egzekwowanie przepisów.

Przewidywalne, krótkie okno czasowe pozwala właścicielom zwierząt przygotować bezpieczne pomieszczenie, zaplanować spacer, zastosować zalecone przez lekarza weterynarii metody łagodzenia stresu i ograniczyć kontakt zwierzęcia z hałasem.

Całkowity zakaz może natomiast przenieść używanie produktów do szarej strefy, gdzie nie będzie ani kontroli jakości, ani przewidywalnych godzin, ani odpowiedzialnego sprzedawcy.

Jeżeli nie odrzucenie ustawy, to tylko rzeczywisty kompromis

Pierwszym i podstawowym stanowiskiem PiroHiT jest odrzucenie projektu ustawy w całości.

Jeżeli jednak większość parlamentarna uzna, że dodatkowe ograniczenia muszą zostać wprowadzone, jesteśmy gotowi zaakceptować rozsądny kompromis. Nie może on jednak polegać na jednostronnej likwidacji branży.

Do rozważenia są między innymi następujące rozwiązania:

  • pozostawienie wyrobów kategorii F2 w legalnej sprzedaży konsumenckiej,

  • ewentualne stopniowe ograniczenie kategorii F3 z okresem przejściowym trwającym do końca 2030 roku,

  • ograniczenie wybranych, najgłośniejszych petard zamiast zakazywania wszystkich fajerwerków,

  • wprowadzenie ogólnokrajowego zakazu używania fajerwerków od 21 grudnia do 31 grudnia do godziny 18:00,

  • ustanowienie jasnego okna czasowego na noc sylwestrową i Nowy Rok,

  • tworzenie stref ochronnych wokół schronisk, ogrodów zoologicznych, szpitali i innych wrażliwych miejsc,

  • zwiększenie kar za kierowanie fajerwerków w stronę ludzi, zwierząt i służb,

  • skuteczniejsze kontrole nielegalnego importu,

  • zdecydowane egzekwowanie zakazu sprzedaży osobom niepełnoletnim,

  • promowanie cichszych produktów i efektów wizualnych,

  • ogólnopolska edukacja dotycząca bezpiecznego używania pirotechniki.

Taki kompromis ograniczyłby przypadkowe odpalanie fajerwerków przez wiele dni przed Sylwestrem, chroniłby zwierzęta i osoby wrażliwe na hałas, a jednocześnie nie niszczyłby całej legalnej branży.

Gotowość do rozmowy nie oznacza poparcia dla obecnej ustawy. Oznacza odpowiedzialność i próbę znalezienia rozwiązania, które uwzględni interesy różnych grup społecznych.

Na jakim etapie znajduje się projekt ustawy?

Na dzień 13 czerwca 2026 roku proces wygląda następująco:

  1. Projekty ustaw przeszły pierwsze czytanie i prace w komisji.

  2. Komisja przygotowała sprawozdanie oznaczone jako druk nr 2151.

  3. Drugie czytanie odbyło się 10 czerwca 2026 roku.

  4. Zgłoszono wniosek o odrzucenie projektu w całości oraz poprawki.

  5. Projekt ponownie skierowano do Komisji Nadzwyczajnej do spraw ochrony zwierząt.

  6. Posiedzenie komisji dotyczące zgłoszonych propozycji zaplanowano na 17 czerwca 2026 roku na godzinę 14:00.

  7. Po przygotowaniu dodatkowego sprawozdania może odbyć się trzecie czytanie i głosowanie w Sejmie.

Projekt nadal znajduje się w toku prac. Nie jest obowiązującym prawem.

Kiedy może odbyć się głosowanie?

Najbliższe posiedzenie Sejmu zaplanowano na 17, 18 i 19 czerwca 2026 roku.

Ponieważ komisja ma rozpatrzyć poprawki 17 czerwca o godzinie 14:00, teoretycznie możliwe jest przeprowadzenie trzeciego czytania jeszcze podczas tego samego posiedzenia Sejmu.

Nie jest to jednak zagwarantowane. Termin zależy od przebiegu posiedzenia komisji, liczby przyjętych poprawek, przygotowania dodatkowego sprawozdania oraz decyzji dotyczącej porządku obrad.

Jeżeli projekt nie zostanie poddany pod głosowanie w dniach 17–19 czerwca, może zostać rozpatrzony podczas jednego z kolejnych posiedzeń Sejmu.

Pewny termin będzie można wskazać dopiero po oficjalnym umieszczeniu trzeciego czytania w harmonogramie obrad.

Co wydarzy się podczas trzeciego czytania?

Podczas trzeciego czytania posłowie podejmą decyzję w sprawie dalszego losu projektu.

W pierwszej kolejności może zostać poddany pod głosowanie wniosek o odrzucenie ustawy w całości. Jeżeli uzyska wymaganą większość, prace nad projektem zostaną zakończone.

Jeżeli wniosek o odrzucenie nie przejdzie, Sejm będzie głosował nad poprawkami, a następnie nad całym projektem ustawy w ostatecznym brzmieniu.

Możliwe są trzy podstawowe scenariusze:

  • odrzucenie projektu w całości,

  • przyjęcie głębokich poprawek i stworzenie kompromisowej regulacji,

  • uchwalenie ustawy w formie zbliżonej do obecnego projektu.

Ustawę zwykłą Sejm uchwala zwykłą większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów.

Przyjęcie ustawy przez Sejm nie kończy procesu

Nawet jeżeli projekt uzyska większość w Sejmie, nie oznacza to jeszcze, że stanie się obowiązującym prawem.

Uchwalona ustawa trafi do Senatu. Senat ma 30 dni na:

  • przyjęcie ustawy bez zmian,

  • zaproponowanie poprawek,

  • odrzucenie ustawy w całości.

Jeżeli Senat zgłosi poprawki lub odrzuci ustawę, sprawa wróci do Sejmu. Sejm może odrzucić stanowisko Senatu bezwzględną większością głosów przy obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów.

Dopiero po zakończeniu prac parlamentarnych ustawa zostanie przekazana Prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej.

Prezydent może ustawę zawetować

Prezydent ma co do zasady 21 dni na podjęcie decyzji w sprawie przedstawionej mu ustawy.

Może:

  • podpisać ustawę i zarządzić jej ogłoszenie,

  • skierować ustawę do Trybunału Konstytucyjnego,

  • odmówić podpisania ustawy i przekazać ją Sejmowi do ponownego rozpatrzenia, czyli zastosować weto.

Weto dotyczy całej ustawy. Sejm może je odrzucić większością 3/5 głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów.

Dopiero podpisanie ustawy i jej ogłoszenie w Dzienniku Ustaw kończy proces legislacyjny. Do tego czasu nie można mówić o obowiązującym zakazie.

Podsumowanie ekspertów PiroHiT

PiroHiT opowiada się za odrzuceniem projektu ustawy w całości.

Obecna propozycja jest naszym zdaniem zbyt szeroka, nieproporcjonalna i niedostatecznie przeanalizowana pod względem gospodarczym. Może doprowadzić do likwidacji znacznej części legalnego rynku, utraty miejsc pracy, zmniejszenia wpływów do budżetu państwa, rozwoju szarej strefy i utraty specjalistycznych kompetencji.

Jesteśmy za edukacją, odpowiedzialną sprzedażą oraz rozważnym używaniem fajerwerków. Popieramy ochronę zwierząt, ograniczenia w szczególnie wrażliwych miejscach, skuteczne zwalczanie nielegalnego handlu i surowe karanie chuliganów.

Nie zgadzamy się jednak, aby odpowiedzialność za niewłaściwe zachowanie części osób została przeniesiona na całą branżę, legalnych przedsiębiorców i miliony odpowiedzialnych użytkowników.

Po wysłuchaniu debaty sejmowej mamy poczucie, że przedstawiono więcej konkretnych argumentów za odrzuceniem projektu lub jego bardzo głęboką zmianą niż za całkowitą likwidacją rynku fajerwerków F2 i F3.

Argumenty te dotyczą gospodarki, zatrudnienia, budżetu państwa, bezpieczeństwa, szarej strefy, tradycji, proporcjonalności prawa oraz utraty cennych kompetencji.

Jesteśmy pełni nadziei, że posłowie, senatorowie i Prezydent podejdą do tej sprawy rozsądnie. Liczymy, że decyzje zostaną podjęte na podstawie faktów, pełnej analizy skutków i uczciwej rozmowy ze wszystkimi zainteresowanymi stronami.

Jeżeli projekt nie zostanie odrzucony, branża jest gotowa do kompromisu. Nie może to być jednak kompromis, w którym jedna strona traci firmy, miejsca pracy i możliwość legalnego działania, a całe kategorie certyfikowanych produktów zostają usunięte bez przedstawienia proporcjonalnego uzasadnienia.

Najczęściej zadawane pytania

Czy fajerwerki zostały już zakazane w Polsce?

Nie. Na dzień 13 czerwca 2026 roku projekt nie został uchwalony. Po drugim czytaniu wrócił do komisji.

Jakich produktów dotyczy projekt?

Obecna wersja obejmuje wyroby pirotechniczne widowiskowe kategorii F2 i F3. Są to nie tylko petardy, ale również liczne wyrzutnie, rakiety, fontanny, rzymskie ognie i zestawy wieloefektowe.

Czy zakaz dotyczyłby profesjonalnych pokazów?

Projekt przewiduje wyjątki dla przedsiębiorców, jednostek naukowych i innych uprawnionych podmiotów. Profesjonalne pokazy mogłyby więc nadal być realizowane przez odpowiednio działające firmy. Likwidacja rynku konsumenckiego mogłaby jednak poważnie osłabić całe zaplecze branży.

Czy w Sylwestra będzie można używać fajerwerków?

Według obecnego projektu rada gminy mogłaby podjąć uchwałę dopuszczającą używanie fajerwerków 31 grudnia i 1 stycznia. Bez takiej uchwały zakaz obowiązywałby również w Sylwestra.

Kiedy może odbyć się głosowanie?

Komisja ma rozpatrzyć poprawki 17 czerwca 2026 roku. Trzecie czytanie może odbyć się podczas posiedzenia Sejmu 17–19 czerwca, ale termin nie jest jeszcze zagwarantowany.

Kiedy ustawa mogłaby wejść w życie?

Obecny projekt przewiduje wejście w życie 1 lipca 2027 roku. Data może jeszcze zostać zmieniona w toku prac.

Czy legalne fajerwerki przechodzą kontrolę?

Tak. Produkty wprowadzane legalnie na rynek muszą przejść procedurę oceny zgodności, posiadać oznakowanie CE, właściwą kategorię, instrukcję i informacje dotyczące bezpiecznego użytkowania.

Czy PiroHiT popiera jakiekolwiek ograniczenia?

PiroHiT opowiada się za odrzuceniem obecnej ustawy w całości. Jeżeli jednak wprowadzenie ograniczeń okaże się nieuniknione, jesteśmy gotowi rozmawiać o pozostawieniu F2, stopniowym ograniczeniu F3, wycofaniu najgłośniejszych petard oraz wprowadzeniu jasnych ram czasowych.

Czy Prezydent może zawetować ustawę?

Tak. Po zakończeniu prac Sejmu i Senatu Prezydent może ustawę podpisać, skierować do Trybunału Konstytucyjnego albo zawetować. Do odrzucenia weta potrzebna jest większość 3/5 głosów w Sejmie.

Prawdziwe opinie klientów
4.9 / 5.0 3667 opinii
pixel